Teatr DoSkutku (Toruń) – „Zła Inger”

Teatr DoSkutku działa nieprzerwanie od 1991 roku jako teatr młodzieżowy. Kolejne wcielenia zespołu poruszały się w różnych stylach i formach teatru off. Od kilku lat zespół realizuje przedstawienia kameralne, bezpośrednio diagnozujące rzeczywistość.

Tytuł spektaklu: „Zła Inger” – Malwina Romańska. Reżyseria: Tadeusz Misiaszek.

Kiedy jakiś czas temu Malwina zaproponowała mi wspólne zrobienie monodramu, zastanawiałem się tylko przez chwilę. Przypomniała mi się najgrubsza z „cegieł”, którą przeczytałem w dzieciństwie. Baśnie Andersena – historie „ponuraka z Odense”

Zafascynowały mnie od razu, być może właśnie ze względu na swój zawiesisty charakter. W dorosłym życiu nostalgia do Andersena co jakiś czas dawała o sobie znać, ale widocznie do realizacji, jak do absyntu, trzeba po prostu odpowiednio dojrzeć. Oczywiście nie bez znaczenia jest tu element przekory – historia złej dziewczynki, stąpającej po bochenku chleba pasowała przewrotnie jak ulał do obywatela kraju „gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie”. Ale też wiedziałem dobrze, że natrętna religijność – jedna z cech Andersena jest mi bardzo odległa. Stąd też pomysł na adaptację utworu. Zła Inger pozostaje złą, zmienia się tylko jej perspektywa widzenia. Może chodziło o to aby bohaterkę baśni zbliżyć nieco do postaci”jurodiwej”, a może o to, aby przypomnieć sobie w scenicznej formie kilka osób, które miałem przyjemność poznać podczas krótkiego epizodu w szpitalu psychiatrycznym. W każdym razie znalazłem w teatralnym magazynie zakurzony inwalidzki wózek, który podobnie jak Malwina i ja – czekał na swoje przeznaczenie i jako katalizator uruchomił naszą pracę nad monodramem.

Premiera spektaklu odbyła się w kwietniu 2014 roku, Malwina podczas pracy przebrnęła przez swoje własne piekiełko i teraz oboje wiemy, że ten monodram stanowi swego rodzaju work in progress.

Czas trwania: 35 minut.

Piątek, 21 listopada 2014 roku, godzina 21:00.
Sala teatralna im. Ryszarda Cieślaka w teatrze
Terminus A Quo. Ul. T. Kościuszki 33, Nowa Sól.

Fotografia: Karol Kolba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *